Jaki tłuszcz oraz olej do skóry ?
Data dodania: 22-07-2025
Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii Kaletnictwo bez tajemnic
Rodzaje tłuszczy stosowanych do skóry naturalnej.
Olej bez wątpienia jest tłuszczem, ale w zastosowaniu do skóry naturalnej nie jest to takie jednoznaczne.
W tym przypadku oleje traktuję jako osobną grupę. Jest to kluczowe, co do zastosowania i efektów jakie końcowo otrzymujemy.
Tłuszcze podzieliłbym na tłuszcze stałe oraz oleje. To jest, jak dla mnie, jedyna prawidłowa klasyfikacja.
Dlaczego taki podział? Zobacz koniecznie mój film na ten temat :)
Tłuszcze stale - do tych tłuszczy zaliczyłbym przykładowo lanolinę, łój wołowy.
Lanolina to naturalny tłuszcz pozyskiwany podczas oczyszczania wełny owczej.
Łój wołowy jest tłuszczem zwierzęcym, otrzymuje się go z bydła. Ma ona dobre właściwości zmiękczające skórę naturalną, dzięki niemu możesz uratować skórę, która nie jest w dobrej kondycji.
Oleje - tutaj olej lniany, olej kopytkowy, olej ze słodkich migdałów itp.
Olej lniany to całkowicie naturalny olej, otrzymywany z nasion lnu zwyczajnego. Stosuje się go w wielu dziedzinach rzemiosła - stolarstwo, knifemaking, kowalstwo.
Więcej o oleju kopytkowym znajdziesz w tym artykule:
Olej bez wątpienia jest tłuszczem, ale w zastosowaniu do skóry naturalnej nie jest to takie jednoznaczne.
W tym przypadku oleje traktuję jako osobną grupę. Jest to kluczowe, co do zastosowania i efektów jakie końcowo otrzymujemy.
Tłuszcze podzieliłbym na tłuszcze stałe oraz oleje. To jest, jak dla mnie, jedyna prawidłowa klasyfikacja.
Dlaczego taki podział? Zobacz koniecznie mój film na ten temat :)
Tłuszcze stale - do tych tłuszczy zaliczyłbym przykładowo lanolinę, łój wołowy.
Lanolina to naturalny tłuszcz pozyskiwany podczas oczyszczania wełny owczej.
Łój wołowy jest tłuszczem zwierzęcym, otrzymuje się go z bydła. Ma ona dobre właściwości zmiękczające skórę naturalną, dzięki niemu możesz uratować skórę, która nie jest w dobrej kondycji.
Oleje - tutaj olej lniany, olej kopytkowy, olej ze słodkich migdałów itp.
Olej lniany to całkowicie naturalny olej, otrzymywany z nasion lnu zwyczajnego. Stosuje się go w wielu dziedzinach rzemiosła - stolarstwo, knifemaking, kowalstwo.
Więcej o oleju kopytkowym znajdziesz w tym artykule:
https://kaletnik.sklep.pl/olej-kopytkowy-czy-zabezpiecza-skore-n-12.html
Główna różnica jest w stosowaniu tych tłuszczy i tego, co możemy otrzymać po ich zastosowaniu na skórze naturalnej.
Dodatkowo oleje możemy podzielić na dodatkowe dwie podgrupy:
- oleje jełczejące
- oleje nie jełczejące
Jełczenie to utlenianie się, rozkład kwasów tłuszczowych, w wyniku czego olej przestaje być zdatny do użytku. Praktycznie możemy rozpoznać to po zmianie wyglądu, konsystencji lub zapachu danego oleju.
Podział ten może się przydać podczas robienia własnych mieszanek past, kremów do skóry naturalnej. Stosowanie olejów nie jełczejących na pewno wydłuży termin ważności naszych past, ale też nie jest to warunek konieczny. Od lat używa się do tego celu także olejów jełczejących, ja także takich używam. Nie powoduje to, że po miesiącu nasza pasta jest do wyrzucenia. Moje pasty wytrzymują bez problemu rok, jak i dłużej, zazwyczaj szybciej je zużywam.
Robiąc pastę dodajemy do mieszanki inne składniki, które powodują ustabilizowanie naszej mieszanki np. wosk pszczeli, masło shea itp.
Główna różnica jest w stosowaniu tych tłuszczy i tego, co możemy otrzymać po ich zastosowaniu na skórze naturalnej.
Dodatkowo oleje możemy podzielić na dodatkowe dwie podgrupy:
- oleje jełczejące
- oleje nie jełczejące
Jełczenie to utlenianie się, rozkład kwasów tłuszczowych, w wyniku czego olej przestaje być zdatny do użytku. Praktycznie możemy rozpoznać to po zmianie wyglądu, konsystencji lub zapachu danego oleju.
Podział ten może się przydać podczas robienia własnych mieszanek past, kremów do skóry naturalnej. Stosowanie olejów nie jełczejących na pewno wydłuży termin ważności naszych past, ale też nie jest to warunek konieczny. Od lat używa się do tego celu także olejów jełczejących, ja także takich używam. Nie powoduje to, że po miesiącu nasza pasta jest do wyrzucenia. Moje pasty wytrzymują bez problemu rok, jak i dłużej, zazwyczaj szybciej je zużywam.
Robiąc pastę dodajemy do mieszanki inne składniki, które powodują ustabilizowanie naszej mieszanki np. wosk pszczeli, masło shea itp.
Komentarze (0)
Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii Kaletnictwo bez tajemnic