Klamry kaletnicze vs. Klamry rymarskie - czym się różnią ?
Data dodania: 26-07-2025
Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii Kaletnictwo bez tajemnic
Klamra kaletnicza i klamra rymarska: czy są jakieś różnice?
Jak dla mnie są i to ogromne. Myślę, że po przeczytaniu tego artykułu, też zaczniesz inaczej patrzeć na ten element całego asortymentu metalowych okuć.
Wizualnie początkowo nie ma różnic, ale jak się przyjrzysz? Widzisz już?
Klamry kaletnicze

Klamry rymarskie

Kluczowy element czyli bolec, który wchodzi w otwór w pasku. W pierwszych klamrach kaletniczych jest on nieporównywalnie cieńszy, delikatniejszy. No i ogólnie w 90% przypadków nie ma potrzeby, żeby był mocniejszy. W przeznaczeniu kaletniczym, czyli na torebki, plecaki, sakiewki, worki itp. nie obciążamy tych rzeczy tak mocno, żeby wyłamać ten bolec lub nie znajduje się w nich sprzęt o bardzo dużej wartości.
W klamrach rymarskich bolec zrobiony jest z grubego stalowego drutu, co daje nam bardzo mocne i pewne zapięcie. Jak sama nazwa wskazuje mają one przeznaczenie rymarskie. Rymarz zazwyczaj zajmował się robieniem wyrobów z grubych skór roślinnie garbowanych. Solidnego asortymentu, który musiał wytrzymać duże obciążenia i niezbyt subtelne traktowanie jak np. w asortymencie jeździeckim.

Na pierwszy rzut oka, wizualnie PRAWIE to samo.
Klamry można podzielić na kilka rodzajów:
- klamry z drutu oraz klamry odlewane
- klamry kaletnicze oraz klamry rymarskie
- klamry z rolką oraz klamry bez rolki
- klamra jednozaczepowa oraz klamra dwuzaczepowa
Rama tych dwóch klamr jest identyczna i najsłabszym elementem różniącym te klamry jest tylko bolec. Warto więc świadomie dobierać okucia do przeznaczenia. Nie zawsze jedna klamra będzie dobra do wszystkiego. Czasami warto dać zapas "mocy" i mieć spokojną głowę, że wszystko wytrzyma długie lata.
Zdarza mi się widzieć skórzane szelki dla fotografów z klamrami kaletniczymi i to często z klamrami bardzo niskiej jakości. Na tych szelkach może wisieć sprzęt fotograficzny za kilkadziesiąt tysięcy złotych. W głowie od razu pojawia mi się wizja zahaczenia o coś i ten cienki drucik w klamrze puszcza. Resztę już pewnie znasz.
Podobna sytuacja jest z karabińczykami, ale to temat na osobny artykuł.
Jak dla mnie są i to ogromne. Myślę, że po przeczytaniu tego artykułu, też zaczniesz inaczej patrzeć na ten element całego asortymentu metalowych okuć.
Wizualnie początkowo nie ma różnic, ale jak się przyjrzysz? Widzisz już?
Klamry kaletnicze

Klamry rymarskie

Kluczowy element czyli bolec, który wchodzi w otwór w pasku. W pierwszych klamrach kaletniczych jest on nieporównywalnie cieńszy, delikatniejszy. No i ogólnie w 90% przypadków nie ma potrzeby, żeby był mocniejszy. W przeznaczeniu kaletniczym, czyli na torebki, plecaki, sakiewki, worki itp. nie obciążamy tych rzeczy tak mocno, żeby wyłamać ten bolec lub nie znajduje się w nich sprzęt o bardzo dużej wartości.
W klamrach rymarskich bolec zrobiony jest z grubego stalowego drutu, co daje nam bardzo mocne i pewne zapięcie. Jak sama nazwa wskazuje mają one przeznaczenie rymarskie. Rymarz zazwyczaj zajmował się robieniem wyrobów z grubych skór roślinnie garbowanych. Solidnego asortymentu, który musiał wytrzymać duże obciążenia i niezbyt subtelne traktowanie jak np. w asortymencie jeździeckim.

Na pierwszy rzut oka, wizualnie PRAWIE to samo.
Klamry można podzielić na kilka rodzajów:
- klamry z drutu oraz klamry odlewane
- klamry kaletnicze oraz klamry rymarskie
- klamry z rolką oraz klamry bez rolki
- klamra jednozaczepowa oraz klamra dwuzaczepowa
Rama tych dwóch klamr jest identyczna i najsłabszym elementem różniącym te klamry jest tylko bolec. Warto więc świadomie dobierać okucia do przeznaczenia. Nie zawsze jedna klamra będzie dobra do wszystkiego. Czasami warto dać zapas "mocy" i mieć spokojną głowę, że wszystko wytrzyma długie lata.
Zdarza mi się widzieć skórzane szelki dla fotografów z klamrami kaletniczymi i to często z klamrami bardzo niskiej jakości. Na tych szelkach może wisieć sprzęt fotograficzny za kilkadziesiąt tysięcy złotych. W głowie od razu pojawia mi się wizja zahaczenia o coś i ten cienki drucik w klamrze puszcza. Resztę już pewnie znasz.
Podobna sytuacja jest z karabińczykami, ale to temat na osobny artykuł.
Komentarze (0)
Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii Kaletnictwo bez tajemnic