Nity skręcane / nity introligatorskie
Nity skręcane w kaletnictwie – alternatywa dla klasycznych nitów i ich zastosowanie
Wykonując wyroby ze skóry, na szczęście nie musimy ograniczać się wyłącznie do tradycyjnych nitów.
W całym asortymencie kaletniczych akcesoriów nie można zapominać o nitach skręcanych lub nitach introligatorskich - to ten sam nit, ale występuję pod różnymi nazwami.

Czym się różnią nity skręcane od standardowych nitów kaletniczych :
1. Cena - nit skręcany jest kilka razy droższy niż nit montowany przy pomocy praski kaletniczej.
2. Łatwość montażu - nit skręcany montujemy przy użyciu śrubokręta i ewentualnie kleju do gwintów, do nitów kaletniczych potrzebna jest praska kaletnicza oraz zestaw muld pod konkretną średnicę nitów.
3. Grubość materiału - nit skręcany ma pełną konstrukcję, grube ścianki i dużą wytrzymałość. Zwykły nit to "tulejka" z metalu z pustą przestrzenią wewnątrz, w zależności od ceny może mieć grubszą ściankę lub być zrobiony ze stali nierdzewnej, ale dalej będzie miał "pustą" budowę.
Jak widać, z wyższą ceną idą spore korzyści : mniej sprzętu, łatwiejszy montaż, większa wytrzymałość.
Jeśli planujesz lub robisz wyroby premium, które potrzebują dużej wytrzymałości to bez problemu można wybrać nity skręcane. Jeśli robisz "małą produkcję" i nie koniecznie potrzebny jest zapas mocy to szybszy i tańszy w produkcji jest dobrej jakości standardowy nit kaletniczy - też będzie solidnie trzymał, a będzie możliwość zaoferowania bardziej konkurencyjnej ceny, zwłaszcza gdy w projekcie jest sporo nitów.
Nit skręcany ma jeszcze kilka dodatkowych zalet :
- montaż w trudno dostępnych miejscach
- naprawy, które ograniczają użycie narzędzi: napownicy, maszyny do szycia lub nie ma miejsca na ręczne szycie
- łączenie na dużych grubościach
- czasowe zmontowanie elementów do "przymiarki"
Nity skręcane występują w przeróżnych długościach, warto mieć dodatkowo zapasowy zestaw śrub z płaskim łbem i dobrej jakości podkładki, które pozwolą nam modyfikować różne połączenia.
Jeśli nie używasz, to i tak warto mieć w swoim warsztacie. Nie wiadomo kiedy się przydadzą :)
Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii Kaletnictwo bez tajemnic